czwartek, 21 kwietnia 2016

Recenzja-kosmetyki Ziaja

Witam Wszystkich po długiej przerwie :)

Ostatni post był opublikowany w lutym, co mnie zbytnio nie cieszy, przyznam. Dzisiaj postanowiłam sobie, że posty będą regularnie, mam nadzieję, że uda mi się wywiązać z postanowienia :)
Ostatnio dostałam mały zestaw kosmetyków z firmy Ziaja, więc postanowiłam, że przetestuję je i napiszę krótkie recenzje.

Na sam początek żel myjący normalizujący na dzień i noc.


 Żel posiada bardzo rzadką konsystencję. W moim odczuciu jest całkiem inny niż większość dostępnych na rynku żeli. Przyjemnie pachnie, delikatnie oczyszcza skórę, zostawia lekką ochronę, przygotowując twarz do kolejnych zabiegów. Skóra nie jest napięta lecz odświeżona. Żel idealny na dzień i noc oraz atrakcyjnie niska cena. Do tego ma wygodną pompkę, wiem, że na pewno w przyszłości zaopatrzę się o nowe opakowanie. 



Tonik zwężający pory na dzień/na noc.


Tonik oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń, nie podrażnia skóry, nawet drobny kontakt z oczami nie jest w stanie mi zaszkodzić, nie wysusza skóry, po prostu cudo. Liście manuka mają dodatkowo działanie antybakteryjne. Dzięki dozownikowi można używać go w dwojaki sposób. Spryskać na wacik i wilgotnym wacikiem przecierać twarz albo bezpośrednio spryskać twarz co daje mi też przyjemne orzeźwienie, bardzo mi się to podoba. 

Krem nawilżający balans korygująco-ściągający 


Konsystencja- lekka i delikatna. Krem bardzo dobrze się nakłada, szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy.
Zapach- delikatny i przyjemny, typowy dla serii "Liście Manuka"
Działanie- krem ma lekką konsystencję, ale bardzo dobrze nawilża buzię. Cera po jego użyciu jest bardzo miła i przyjemna w dotyku.

Krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc.

Ma lekką konsystencję, łatwo wydobywa się z tubki, ale nie w nadmiarze. Nie wiem do czego porównać zapach, ale jest on delikatny i jak dla mnie uspokajający. Co do działania to dobrze się wchłania, nie podrażnia i nie szczypie, nawilża suchą skórę na policzkach, tłuste partie skóry matuje, co też mi się bardzo podoba, bo nienawidzę, gdy skóra się świeci.

Mleczko ogórkowe.


Bardzo dobrze usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje zaczerwienienia nawet w okolicach oczu. Mleczko pozostawia tłustą powłoczkę, co mi osobiście nie przeszkadza, ponieważ skóra nie jest napięta i nie muszę od razu wklepywać kremu. Jedynym problemem jaki jest to gdy zmywam tusz do rzęs oczy trochę szczypią, a potem mam wrażenie, że patrzę przez mgłę, ale uczucie szybko przechodzi na szczęście i nie mam innych zastrzeżeń. 




Ogólnie to używam dużo kosmetyków z Ziaji, np. maseczki jednorazowe, antyperspirant oraz przeróżne kremy do twarzy. Z każdej rzeczy jestem bardzo zadowolona, uważam, że Ziaja jest jedną z najlepszych firm dotyczącą takich kosmetyków. 

Teraz dodatkowo opiszę 2 produkty, które bardzo pomogły moim włosom. Otóż moje kochane włosy są w bardzo złym stanie, mega zniszczone, bardzo(!!!!) cienkie oraz najgorszy problem nie chcą rosnąć! W internecie dużo czytam o różnych maseczkach, preparatach, na te z wyższej półki mnie po prostu nie stać, ale to nic. 


Jakiś czas temu zakupiłam tabletki. W opakowaniu jest 80 kapsułek. Przez jakiś miesiąc brałam po dwie dziennie, rano i wieczorem. Moje włosy urosły o jakieś 2 centymetry, z tego powodu skakałam z radości! Jestem ogromnie zła na siebie, że nie zrobiłam zdjęcia ''przed i po''. Jedyna wada to zapach, który na samym początku mnie bardzo zniechęcił, ale efekt był po prostu boski :D




 Potem zakupiłam odżywkę, którą wciera się w skórę głowy. Również na porost włosów. Stosowałam przez 3 tygodnie po każdym umyciu włosów. Powyrastały mi baby-hair oraz po każdym wcieraniu moje włosy dobrze się układały i był gładkie. Jak widać na obrazku po 3 tygodniach zużyłam lekko ponad pół butelki. Po krótkiej przerwie na pewno powrócę do tej odżywki.





Dzisiaj to na tyle, mam nadzieję, że wpis się spodobał i dziękuję za zajrzenie na bloga :D

Buziaki!



niedziela, 31 stycznia 2016

Witam wszystkich! :)


Mamy sobotnie popołudnie, a ja piszę tu do Was. Może na początek się przedstawię.

Nazywam się Kinga, mieszkam w miarę małym miasteczku, uczęszczam do pierwszej klasy liceum. Już od dawna pragnęłam założyć bloga, jednak nie miałam na to chęci i zapału. Z racji tego, że mam ferie i trochę czasu. wpadła mi myśl do głowy, że zrobię to teraz albo wcale. Może teraz powiem co będzie tematyką bloga.Więc tak, mój blog, moje wpisy nie będą miały określonej tematyki. To będzie mój mały świat o wszystkim i o niczym :) Będę tu zamieszczała swoje opinie, swoje myśli, przeżycia, będę wstawiała posty na temat mody, co mi wpadło w oko itp. Od razu powiem, nie zależy mi na ''fejmie'', bloga nie założyłam ''dla pieniędzy'', bo wiem, że on aż tak bardzo nie rozkwitnie tylko z pasji. Będę odwiedzała inne blogi, w komentarzach pod postem możecie podawać, a na pewno zajrzę. Mile widziane są komentarze od Was i Wasze opinie, te dobre zarówno jak i te złe.
No może nie będę się rozpisywać za dużo i nie będę Was przynudzała, także skończę swoje wypociny i jeszcze dziś bądź jak najszybciej postaram się dodać jakiś wpis.
Dziękuję wszystkim, którzy będą tu zaglądać, którzy zostawią coś po sobie.

Do zobaczenia Kochani :*

Cleo - Zabiorę nas podlinkuję wam piosenkę, która ostatnio wpadła mi w ucho i ciągle jej słucham ♥